niedziela, 8 listopada 2015

Od Amanelli cd Jeff

Myślę, że masz rację. - Uśmiechnęłam.  Ale jak będę zdrowa, to cię uduszę!
Zaczęliśmy się śmiać. Jesteś jednak miły. Proszę cię tylko.. Nie zabijaj nikogo..
- Hahaha.. Spróbuje. - Ogier zamienił się w człowieka. Wziął swój ,,talizman'' i poszedł w głąb jaskini. Przysnęłam.
- Bella. Wstawaj. - Usłyszałam Jeffa. No widzicie, żadna istota żywa jest zła do końca!
Zobaczyłam coś.. Ja jestem taka jak dawniej! Jupii.. Podeszłam. Mój blask rozświetlał jaskinię.
- O ! Witaj Pani Killer. Mogę już odejść? - Spytałam się zadowolona Jeffa.
- No tak. Możesz.. - Szepnął Jeff.  Tak. Każdy jest dobry. Niektórzy są po prostu inni.
- I witaj w stadzie! Wybierz sobie rolę...Byłam zaciekawiona jaką rolę sobie byś wybrał.
- Myślę, że mógłbym być mordercą. - Jego szyderczy uśmieszek.
- Eee.. Okej.. Pójdziemy na polanę?
- Szczerze? ... Okej . - Westchnął ogier. Poszliśmy więc na polanę.

< Jeff >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz